Przytargałem do swojego pokoju skaner i po paru chwilach spędzonych na szukaniu sterowników do mojego iMaca, zacząłem skanowanie kart do Cosmic Encounter. Poszło nadspodziewanie szybko i wszystkie karty ras mam już w postaci cyfrowej. Udało mi się nawet dopasować je do szablonu, który w chwili obecnej składa się chyba z 70 warstw i waży koło 50MB. Na całe szczęście Pixelmator daje radę i znakomicie sprawdza się w obróbce graficznej - bardzo polecam ten program każdemu użytkownikowi Maków. Tani nie jest, ale zdecydowanie wart wydanych nań pieniędzy. Ale koniec dygresji, lećmy dalej.
Zrobiłem próbny wydruk gotowej karty i okazało się, że dobrałem trochę za małe czcionki do opisu i nazwy rasy. Poza tym karta wygląda świetnie. Jedyny problem w tym, że z powodu swojej wielkości na arkusz A4 będą wchodzić jedynie takie 2 karty, co może stanowić mały problem, jako że kart w wersji podstawowej gry jest aż 50 (a w rozszerzeniu chyba jeszcze ze 30 dochodzi). Dlatego najprawdopodobniej przygotuję je na arkuszach A3, gdzie kart wejdzie 5. Zamierzam później wydrukować je na papierze o gramaturze 250 i ewentualnie zalaminować.
Wszystko wskazuje na to, że na międzyPionka przyjadę już z gotowymi kartami. :)
Blog traktujący o polskich wersjach gier planszowych i różnych innych rzeczach z planszówkami związanymi. Znajdziecie tu także raporty z rozgrywek z moimi planszówkowymi przyjaciółmi.
wtorek, 9 marca 2010
piątek, 5 marca 2010
Cosmic Encounter - postępy prac
Jak pisałem przedwczoraj, tak zrobiłem. Przysiadłem do prac nad przygotowaniem kart ras do Cosmic Encounter. W tej chwili mam już gotowy szablon, z którego po wklejeniu obrazka rasy mogę swobodnie - włączając i wyłączając warstwy - stworzyć poszczególne karty.
W rozwinięciu krótki opis, jak się do tego zabrałem.
W rozwinięciu krótki opis, jak się do tego zabrałem.
środa, 3 marca 2010
Niby miałem nie aktualizować, ale...
... ale pod wpływem chwili naszło mnie znowu na dokończenie kart do Cosmic Encounter, bo akurat materiały z tej gry ocalały po padzie dysku. Tłumaczenie wykonał już Piotrek Jekiel, czyli hobb3, więc pozostaje mi edycja kart i ewentualne dotłumaczenie wstawek "fabularnych" opisujących każdą z ras.
W każdym razie wczoraj przysiadłem nad Pixelmatorem (świetny program graficzny na MacOSX) i przygotowałem szablony do robienia kart. Właściwie wystarczy zeskanować tylko same wizerunki poszczególnych ras i wkleić teksty, co nie powinno potrwać zbyt długo.
Na pewno będę się starał mieć wszystko gotowe na międzyPionek, czyli 20-21 marca.
Niestety muszę zawieść wszystkie osoby oczekujące na dokończenie Descenta (czyli zrobienie przedmiotów) - dopóki nie odzyskam danych, nie będę się za to zabierał.
W każdym razie wczoraj przysiadłem nad Pixelmatorem (świetny program graficzny na MacOSX) i przygotowałem szablony do robienia kart. Właściwie wystarczy zeskanować tylko same wizerunki poszczególnych ras i wkleić teksty, co nie powinno potrwać zbyt długo.
Na pewno będę się starał mieć wszystko gotowe na międzyPionek, czyli 20-21 marca.
Niestety muszę zawieść wszystkie osoby oczekujące na dokończenie Descenta (czyli zrobienie przedmiotów) - dopóki nie odzyskam danych, nie będę się za to zabierał.
Chaos in the Old World - recenzja wideo
Khaki na swoim blogu umieścił bardzo treściwą recenzję jednej z najlepszych gier ostatniego roku, czyli Chaos in the Old World.
Poniżej możecie znaleźć filmik z recenzją. Polecam!
Chaos in the Old World - recenzja from Khaki on Vimeo.
Poniżej możecie znaleźć filmik z recenzją. Polecam!
Chaos in the Old World - recenzja from Khaki on Vimeo.
poniedziałek, 4 stycznia 2010
Brak aktualizacji i chwilowe zawieszenie prac
Pewnie przez zeszły rok przyzwyczaiłem potencjalnych czytelników do bardzo rzadkich aktualizacji, ale niestety w najbliższym czasie się to nie zmieni.
Chęci do tłumaczeń bynajmniej nie zniknęły, zniknęły natomiast dane z dysku, na którym przechowywałem dane. Zewnętrzny dysk WD ni z tego ni z owego odmówił dalszej współpracy i padł był niczym piorunem rażony. Pewnie da się go reanimować i wyciągnąć z niego dane. Ba, na pewno to zrobię prędzej czy później, bo zawierał sporo informacji "pracowych", ale niestety będzie to musiało trochę poczekać.
Ile dokłanie - nie wiem. Na pewno skrobnę słówko, kiedy operacja się powiedzie.
Chęci do tłumaczeń bynajmniej nie zniknęły, zniknęły natomiast dane z dysku, na którym przechowywałem dane. Zewnętrzny dysk WD ni z tego ni z owego odmówił dalszej współpracy i padł był niczym piorunem rażony. Pewnie da się go reanimować i wyciągnąć z niego dane. Ba, na pewno to zrobię prędzej czy później, bo zawierał sporo informacji "pracowych", ale niestety będzie to musiało trochę poczekać.
Ile dokłanie - nie wiem. Na pewno skrobnę słówko, kiedy operacja się powiedzie.
niedziela, 20 września 2009
Tłumaczenie kart bóstw
Z lekkim opóźnieniem, ale jest - arkusz z tłumaczeniem wszystkich kart bóstw (karty chaosu oraz ulepszeń) do gry Chaos in the Old World. Karty Starego Świata tyż mam przetłumaczone, ale muszą poczekać na swoją kolej.
W każdym razie zapraszam do pobierania, prosząc o ewentualne uwagi i komentarze.
Plik znajduje się tutaj.
wtorek, 15 września 2009
Chaos w Starym Świecie przetłumaczon
Jak już pisałem na blipie, tłumaczenie kart do Chaosu skończone. Zapewne jutro zrobię jednostronny pdf, z tekstami ze wszystkich kart. W następnej kolejności przygotuję arkusze gry dla wszystkich bogów. A na koniec, jak będzie wena, zrobię jeszcze wszystkie karty osobno, tak jak w przypadku Descenta czy Starcrafta.
W każdym razie jutro zapraszam po PDF z tłumaczeniem.
środa, 9 września 2009
Chaos in the Old World - nowa, świetna gra
Chaos in the Old World to nowa gra Fantasy Flight Games umiejscowiona w świecie Warhammera. Dodajmy, że gra znakomita. Dla mnie tym bardziej, że świat ten po prostu uwielbiam bezgranicznie, o czym może świadczyć kupowanie powieści i opowiadań w nim umiejscowionych, które w większości nie są najwyższych lotów, mówiąc oględnie.
Ale do rzeczy - w Chaos in the Old World wcielamy się w jednego z bogów Chaosu i naszym zadaniem jest spowodowanie jak największych zniszczeń, sianie zamętu oraz zepsucia. Gra ma bardzo elegancką mechanikę, nie jest przesadnie skomplikowana i zapewnia masę zabawy. Ale oczywiście nie piszę tej notki z li tylko tego powodu. W grze występuje także pewna liczba kart, które warto by przetłumaczyć w celu ułatwienia zabawy osobom języka angielskiego nie znającym. W tym tygodniu spiszę pewnie wszystkie teksty do excela, ale prosiłbym o uwagi, czy wolicie tłumaczenie wszystkich kart na jednym arkuszu (jak to zrobiłem w Age of Conan), czy też każdej karty osobno (jak w pozostałych grach). Oczywiście możliwe są też obie opcje, z tym że wtedy zapewne wersja jednoarkuszowa powstałaby jako pierwsza.
Wdzięczny będę za wszelkie opinie.
poniedziałek, 7 września 2009
Age of Conan - tłumaczenia kart
Age of Conan to gra dziwna o tyle, że choć bardzo na nią czekałem i kupiłem pierwszego dnia sprzedaży, to do tej pory udało mi się w nią zagrać jedynie raz. Było miło, ale czegoś brakowało. Zapewne pewną przeszkodą dla współgraczy była duża ilość tekstu na kartach. Postanowiłem coś z tym zrobić, ale pierwsze podejście do robienia kart mnie trochę przerosło - nie chodziło o samo tłumaczenie, tylko mnóstwo obrazków do skanowania i obróbki. Postanowiłem zatem zrobić kartę pomocy z tłumaczeniem wszystkich kart z gry na jednym arkuszu. Z trudem się zmieściły, ale są.
Wersję wstępną można pobrać stąd (2,5MB): Karta pomocy
Pewnie kiedyś przygotuję też poszczególne karty, aby można było grać w pełni spolszczoną wersję, ale to za jakiś (dłuższy raczej) czas.
Tak czy inaczej, mam nadzieję, że się przyda. Miłej gry.
Ponowny powrót z zaświatów
Podejrzewam, że osoby odwiedzające blog pomyślały, iż zmarł on był śmiercią naturalną, ale jednak tak nie jest. Powracam z zaświatów z zapowiedziami i przeprosinami.
Przepraszam ewentualnych czytających, że minęło tyle czasu od ostatniej aktualizacji. Nałożyło się mnóstwo spraw prywatnych i zawodowych, które sprawiły, że po prostu nie miałem jak robić tłumaczeń do planszówek, ani pisać cokolwiek na bloga.
Mam nadzieję ponownie, że tym razem wrócę do w miarę regularnych (choć pewnie nieczęstych) wpisów i że będę mógł prezentować nowe tłumaczenia, tudzież pisać o sprawach inszych i insiejszych.
Na razie dodaję mój odnośnik z wpisami blipowymi. Blip (dla osób nie będących w temacie) to taki rodzaj mikrobloga, w którym pisze się króciutkie notki w formie przypominającej powiadomienia o statusie na GG czy Skype. Korzystam z niego od jakiegoś czasu i bardzo sobie chwalę.
A w następnym wpisie będzie trochę informacji o kolejnych tłumaczeniach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)